• Nikola

KIEDY WSZYSTKO ZMIENIASZ, A NIC SIĘ NIE ZMIENIA.

Sytuacja typowa: kiedy schudnę, wszystko się zmieni. Błąd! Nic się nie zmieni.

Niestety, waga często jest uznawana za przyczynę naszego samopoczucia, motywacji i pewności siebie.

W rzeczywistości, nasze ciało jest jedynie rezultatem. Efektem tego, co dzieje się w naszej głowie i w jelitach. Ciało, to często efekt wieloletnich zaniedbań. Kiedy przez lata uciekasz przed emocjami, które do Ciebie przychodzą, takimi, jak złość, smutek, strach, czy lęk. Kiedy przez lata, zamiatasz niewyjaśnione i niezrozumiałe problemy pod dywan, one z uporem maniaka nawarstwiają się, a Ty za wszelką cenę, będziesz próbowała odwrócić od nich uwagę. Tym samym być może, przekierujesz ją (uwagę) na pracę bez odpoczynku, na zajadanie, na alkohol, czyli na uciekanie przed samą sobą.

Odnajdziesz destrukcyjne mechanizmy obronne. Które krok po kroku, rok po roku - będą negatywnie wpływały na Twoją motywację, pewność siebie, czy samoocenę. Nawarstwiający się stres, brak umiejętności odpoczywania, brak umiejętności regulacji emocji, brak wglądu w siebie, kortyzol wywalony w kosmos, cukier, sól, alkohol i inne trujące dla organizmu związki, pogarszające dzień po dniu stan Twoich jelit, a co za tym idzie odporności, deregulacja hormonów, choroby hormonalne, zaburzenia gospodarki cukrowej, a w efekcie jeszcze gorszy stan psychiczny, o stanie ciała już nie wspominając... Robisz to sobie codziennie, od tylu lat. Jeżeli myślisz, że same cyfry na wadze są w stanie to zmienić... no cóż - muszę Cię mocno rozczarować.

To, jak teraz się czujesz, nie jest efektem Twojej wagi, za to Twoja waga, jest efektem tego, co przez lata fundowałaś swojej głowie i jelitom, a żeby ten stan doprowadzić do porządku - niezbędna jest praca na wielu poziomach: zmiany nawyków żywieniowych, doprowadzenie jelit oraz całego organizmu do zdrowego funkcjonowania, przepracowania problemów psychologicznych, zadbania o stan Twojej głowy, redukcji stresu, wglądu w siebie, nauki intuicyjnego jedzenia, a także wyrobienia w sobie dyscypliny, aby w późniejszym czasie, całej tej pracy nie zmarnować.

Zapamiętaj raz na zawsze: nie robisz tego dla cyferek na wadze. Robisz to dla swojego zdrowia, samopoczucia, jakości życia. A waga? To tylko przyjemny efekt uboczny, ale nie cel sam w sobie!


5 wyświetlenia